Niezwykłe okrucieństwo

To tytuł horroru ale też sytuacji w jakiej zostałem postawiony przez byłą kobietę. Tak to trzeba nazwać, bo przez nią zwariowałem, spędziłem miesiąc w depresji w łóżku, później dwa nie mogąc zrobić nic poza szukaniem jej online i na wszystkie możliwe sposoby. W tym czasie budziłem się z krzykiem, spocony w nocy, płakałem ciągle, miałem w sobie koszmarny lęk i depresję, szaleństwo i koszmarny nie do opisania słowami ból. To była śmierć mentalna, bo bardzo ją kochałem. Chciałbym powiedzieć, że już nie kocham ale nie jest to kurwa prawdą, pomimo, że minęło 5 miesięcy od kiedy widziałem ją ostatni raz.

To co mam to zespół stresu pourazowego i co ciekawe nie ma w tym kraju praktycznie metod leczenia go wśród ludności cywilnej, a mój ból ptsd nie jest mniejszy od wybuchu bomby i rozerwania kolegów na moich oczach. Osobiście zrobiło to na mnie znacznie mniejsze wrażenie, niż to co zrobiła mi ona. Widziałem wiele razy podobne sytuacje w trakcie wypadków i przyznam się choć wiem, że to chore ale lubię takie widoki.

Pomimo tego, że zniknęła bez słowa to ośmieszyła mnie w oczach ludzi których znałem przez nią i w oczach niektórych moich znajomych. Tak naprawdę to dobrze, że to kurwy moralne poszły razem z nią się jebać, ale dlaczego mimo tego że uciekła do innego to zrobiła jescze tyle kłótni? Szukałem odpowiedzi i znajduje je w typowej sylwetce narcyza i tak chyba jest. Nie można tego tłumaczyć inaczej. Ja na swój rozum nie ogarniam skąd w człowieku może zrodzić się tyle podłości.

Ciągle czytam jakie to skrzywdzone są kobiety, ale kurwa gdzie jest o skrzywdzonych i wysoce wrażliwych mężczyznach? Nie ma i jest nierównowaga społeczna wszedzie, w każdym miejscu… kobiety rządzą w tym podłym, zaściankowym kraju tak jak w Rosji. Nigdzie indziej na świecie nie ma takiej podłości kobiet do mężczyzn. To podatoligiczne i głęboko zakorzenione w naszym kraju, postkomunistyczne gówno które promowane jest pod przykrywką feminizmu.

Ja na zdrowy rozmów wiem, że zrobiła mi przysługę tym, że odeszła bo przy niej nie mogłem zrobić praktycznie nic. Gdy brałem ją ze sobą to zaraz jej się kurestwo włączało i chciała podrywać moich kolegów a jak została to zwykle się nachlała lub naćpała i też poszła w to samo. Myślę, że w drugim przypadku, a właściwie wiem to, że w drugim przypadku to ona robiła to aby mieć wymówkę kurestwa tym, że miała głód alkoholowy lub narkotykowy i tak się zaadaptowała aby grać na mnie. Wiedziała, że to mój największy lęk życiowy, bo dwa razy prawie po tym umarła na moich oczach i panicznie bałem się o jej życie jak o życie ojca w dzieciństwie gdy pił. Teraz wiem, bo sama napisała mi to na trzeźwo, że to wynikało z jej przekonań a nie nałogu czy zaburzeń, to jej kurestwo. Jest osobą niesamowicie podłą do samej kości, do cna. Bezlitosną i nie zasługującą na nic dobrego. Nienawidzę tego ścierwa choć wiem, że to jest złe, bo zatrzymuje mnie w przeszłości.

Piszę tego posta teraz aby uwolnić swój stan emocjonalny i staram się to robić na bieżąco aby nie doprowadzać do zatrzymań emocjonalnych i w konsekwencji do depresji, nerwicy i tego wszystkiego co mam.

I po raz kolejny zacytuję klasyczny cytat “z kurwy księżniczki nie zrobisz” ale pomimo to bardzo dużo jej dałem i wiele jej nauczyłem. Poświęciłem tak dużo, a nie była warta wiecej niż wyruchanie jednorazowe bo takie jest jej przeznaczenie. To zwykły worek na spermę z gównem i rzygowinami, i wcale tutaj nie przesadzam. To seksoholiczka po burdelach i szlauf znany na całe Siedlce.

Uciekła z trzech powodów:
1) Zjebanie sobie opinii poprzez kurestwo
2) Ucieczka wynikająca z borderline
3) Typowe zachowanie alkoholiczki i narkomanki w końcowym etapie uzależnienia – czyli jazda od faceta do faceta po kraju oby dawał alkohol i narkotyki.

Zrozumiałem też, że jej makijaż musiał być aż tak wyraźny aby maskować szpetną twarz. Czyli wstrętne powieki zasłaniała ogromem kurewskiego odcieniu do oczu a reszte zasypywała szpachlą cementu z racji brzydkiej cery. Jak szkoda, że tak długo trwało zrozumienie tego a to zwykły toksyk i gówno.

Wkurwia mnie jej pojebana matka, która żre w caritasie z bezdomnymi a okłamywała i okłamuje wszystkich dookoła, że jej córeczka jest taka teraz szczęśliwa i taka dobra… A jak ją tłukła razem z jej sponsorami to nie pamieta jak ją dusili i ręcę wykręcali. Patologia nieskończona i co ciekawe jej córeczka identycznie traktuje facetów jak ona męża czyli na wykończenie. Stara doprowadziła ojca do depresji i leży w hospicjum bo nikt z jego rodziny nie chce się nim zająć a młoda robi to już na kolejnym facecie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *